Polska na lekach

Recenzje
Okładka książki „Polska na prochach”

Arkadiusz Lorenc podjął się niełatwego zadania. W swojej książce „Polska na prochach” (Prószyński i S-ka, 2025) stara się przybliżyć problemy związane z nadużywaniem leków przez Polaków i dociec, gdzie leżą tego przyczyny. Czy w obecnym systemie opieki zdrowotnej? Czy raczej w agresywnych reklamach leków i suplementów diety, finansowanych przez firmy farmaceutyczne? A może w  samoleczeniu się po konsultacji z doktorem Google’em lub panią Goździkową? Czy jesteśmy w stanie uniknąć epidemii uzależnień od leków?

Bryk z lekomanii

Autor sięga do licznych raportów i statystyk, podając dokładne źródła informacji, co umożliwia samodzielne zgłębienie wybranego zagadnienia. Może to być konieczne, ponieważ książka porusza wiele tematów, ale – powierzchownie. Autor skupia się na przystępnym ukazaniu skomplikowanych zależności między systemem ochrony zdrowia, lekarzami, farmaceutami, pacjentami a interesami producentów leków. Wiele problemów zostaje w książce ledwo muśniętych lub jedynie zasygnalizowanych, inne z kolei – będące w centrum zainteresowań autora, takie jak uzależnienie od benzodiazepin – omówiono dosyć dokładnie.

Prawdziwe historie

Autor rozmawia także z pacjentami. Chciałoby się, żeby tych rozmów było więcej – w końcu to właśnie pacjenci, często nie ze swojej winy, zostają uwikłani w nadużywanie leków, wraz z negatywnymi tego konsekwencjami: uzależnieniem, działaniami niepożądanymi czy występowaniem interakcji między substancjami przyjmowanymi równolegle. Jako farmaceutka cieszę się, że zwrócono uwagę na zasadność wykonywania przeglądów lekowych w ramach opieki farmaceutycznej. To krok we właściwym kierunku.

W aptece

„O bezpiecznej farmakoterapii i samoleczeniu nie sposób rozmawiać tylko z lekarzami, należy pytać o nie też farmaceutów, choć wobec tego, jak obecnie wygląda polski system opieki zdrowotnej, łatwo można by tę grupę zawodową przeoczyć” – na szczęście, autor oddał głos farmaceutom chociaż w jednym rozdziale. Wydaje się jednak, że w książce na temat leków mogliby w większym stopniu podzielić się swoim doświadczeniem zza pierwszego stołu. Opisywana rzeczywistość apteczna jest mi osobiście znana od podszewki. Daleko jej od ideału, ale może warto w farmaceucie zauważyć specjalistę, a nie tylko sprzedawcę?

Pięć grzechów głównych Polaków w zakresie niewłaściwego stosowania leków*:

  • niepoprawne łączenie wielu leków i suplementów diety, przepisywanych przez różnych lekarzy lub stosowanych samodzielnie,
  • nierozważne decyzje dotyczące samoleczenia, podejmowane często na podstawie reklam,
  • nieprzestrzeganie zaleceń lekarza lub farmaceuty,

  • nieuzasadnione lub niewłaściwe stosowanie antybiotyków,
  • postrzeganie internetu jako głównego źródła informacji o lekach.

* wg książki „Polska na prochach” A. Lorenca; lista oparta na dokumencie dotyczącym polityki lekowej w Polsce w latach 2018–2022

Gorzka pigułka

Książka „Polska na prochach” nie jest lekturą dla każdego. Osoby, które lekarza lub aptekę odwiedzają od święta (choć dane wskazują, że nie ma ich w naszym kraju zbyt wiele), mogą się poczuć zagubione w gąszczu informacji. Zagmatwany obraz opieki zdrowotnej w Polsce nawet po omówieniu przez autora nadal pozostaje skomplikowany w odbiorze. Może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie słowniczka z przystępnym wyjaśnieniem kluczowych terminów? Z pewnością jednak jest to książka wartościowa, rzetelnie napisana (choć bez zakończenia?), która wskazuje bolączki obecnego systemu ochrony zdrowia, mierzącego się z wyzwaniem zapewnienia jak najlepszej opieki pacjentowi. A dla pacjentów – drogowskaz, na co zwrócić uwagę, czego być świadomym i czego się wystrzegać, dbając o swoje zdrowie..

Anna Jesionek

Na blogu Szkiełko i pióro poszukuję punktów stycznych między książkami, naukami medycznymi (lub przyrodniczymi) a życiem codziennym. Piszę recenzje książek medycznych i popularnonaukowych, patrząc okiem farmaceuty, przez pryzmat mola książkowego, rozsmakowanego w reportażach, i mamy dwojga przedszkolaków, czytającej bajki na dobranoc. Poruszam także tematy związane z pisaniem tekstów i komunikacją naukową. Jeśli chcesz być na bieżąco lub skomentować wpis blogowy, zapraszam na Facebooka.

Treści, które znajdują się na blogu, mają ogólny charakter informacyjny oraz edukacyjny. Nie stanowią specjalistycznych porad medycznych ani farmaceutycznych. Prezentowane dane są aktualne na dzień publikacji wpisów.

Kopiowanie moich tekstów oraz wykorzystywanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Dz. U. Nr 24, poz. 83).