TOP 10 leków

Recenzje
Zdjęcie książki "Dziesięć leków"

Książkę „Dziesięć leków, które ukształtowały medycynę” Thomasa Hagera (Dom Wydawniczy REBIS, 2019) powinien przeczytać każdy, kto chciałby zrozumieć, skąd się biorą… leki. Każdy bez wyjątku, ponieważ ewolucja leków jest tutaj opisana niesłychanie przystępnie. Dla farmaceutów i lekarzy może to być natomiast ciekawe uzupełnienie wiedzy, zwłaszcza jeśli zajęcia z historii medycyny na studiach skończyły się na odkryciu penicyliny przez Alexandra Fleminga. Książka „Dziesięć leków…” celowo pomija oklepaną historię powstania penicyliny czy aspiryny, żeby skupić się na mniej znanych lekach, które wywarły równie duży wpływ na kształtowanie się rynku farmaceutycznego.

Historia współczesnej farmacji w pigułce

Czy wiecie, że lekarz w latach trzydziestych XX wieku miał do dyspozycji tylko kilkanaście leków syntetycznych? Gdy odchodził na emeryturę 30 lat później, liczba ta wzrosła aż do dwóch tysięcy! A dzisiaj? W Polsce jest zarejestrowanych obecnie ok. 16 tysięcy produktów leczniczych. Autor książki pokazuje przemiany w myśleniu o lekach na przestrzeni lat i kreśli ścieżkę współczesnej farmacji: od specyfików naturalnych, dostępnych na łące i w lesie, poprzez leki chemiczne, odkrywane często przez przypadek w laboratorium, po precyzyjnie projektowane leki biologiczne, produkowane w bioreaktorach. Dokąd ta droga prowadzi? Do leków cyfrowych, spersonalizowanych? Czas pokaże.

Homo pharmacum

Homo pharmacum, czyli człowiek tworzący i przyjmujący leki – tak według autora mógłby się nazywać dzisiaj nasz gatunek. Raport „NFZ o zdrowiu. Polipragmazja” pokazał, że w 2018 r. co ósmy Polak zrealizował recepty na co najmniej pięć leków w przeciągu półrocza. Rekordziści wykupili w tym czasie ponad 20 leków na receptę! Warto zauważyć, że w raporcie nie uwzględniono suplementów diety i leków dostępnych bez recepty (OTC), które przyjmuje 90% dorosłych Polaków (według sondażu CBOS z 2016 r.). Czy możemy sobie wyobrazić rzeczywistość bez tabletek?

Cykl Seige’a

A cudownego leku na wszystko wciąż brakuje. Autor zwraca uwagę na to, że już na początku XX wieku niemiecki psychiatra Max Seige opisał cykl, który przechodzi wiele z nowo wprowadzanych na rynek specyfików. Najpierw lek, intensywnie promowany jako „nowy i doskonały”, jest przyjmowany z entuzjazmem i nadzieją. Po kilku latach pojawiają się negatywne doniesienia dotyczące jego bezpieczeństwa i skuteczności, co uświadamia pacjentom i lekarzom, że wywołuje również skutki uboczne. Ostatni etap polega na zrównoważonym podejściu do leku i racjonalnej ocenie jego właściwości leczniczych. Ciekawym aspektem książki są osobiste spostrzeżenia i prywatne śledztwo autora dotyczące statyn, popularnych leków obniżających poziom cholesterolu we krwi. Czy na naszych oczach statyny też przechodzą obecnie cykl Seige’a?

Przeciwciała monoklonalne – hit dzisiejszych czasów

Opowieść T. Hagera o lekach kończy się na święcących aktualnie triumf przeciwciałach monoklonalnych, pozwalających na terapię celowaną. Co warto wiedzieć na temat przeciwciał monoklonalnych?

  • Nazwy wszystkich przeciwciał monoklonalnych kończą się na „-mab” (ang. monoclonal antibodies). Człon nazwy przed sufiksem określa typ przeciwciała: mysie – „o” (edrekolomab), chimeryczne – „xi” (ang.), „ksy” (pol.) (cetuksymab), humanizowane – „zu” (trastuzumab, bewacyzumab), ludzkie – „mu” (adalimumab);
  • Chociaż przeciwciała monoklonalne odkryto już w latach 70. XX w., początkowo były wytwarzane przez myszy, co sprawiało, że organizm człowieka rozpoznawał je jako ciała obce i reagował silną odpowiedzią immunologiczną. Dopiero na początku XXI w. powstały w pełni ludzkie przeciwciała monoklonalne, stanowiące przełom w medycynie i farmacji;
  • Lekiem, którego sprzedaż przyniosła w ostatnich latach największy zysk, jest Humira® (adalimumab), stosowana w leczeniu chorób autoimmunologicznych, np. w reumatoidalnym zapaleniu stawów, chorobie Crohna, łuszczycy plackowatej, czy wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego. W 2023 r. ochrona patentowa Humiry® wygasła i na rynku pojawiły się preparaty biopodobne;

  • Kolejnym z najlepiej sprzedających się leków na świecie jest obecnie Keytruda® (pembrolizumab), stosowana w leczeniu niektórych chorób nowotworowych, m.in. zaawansowanego czerniaka oraz raka płuca;
  • Ze względu na dużą wielkość cząsteczek i utrudnione wchłanianie z przewodu pokarmowego, przeciwciała monoklonalne najczęściej podawane są pozajelitowo (iniekcje podskórne, wlewy dożylne), co kilka tygodni;
  • Wysoki koszt produkcji sprawia, że przeciwciała monoklonalne są najdroższe ze wszystkich dostępnych leków.

Nie tak szybko

Jeśli spojrzymy sto lat wstecz, uzmysłowimy sobie, jak wielki postęp badań nad lekami się dokonał w okresie zaledwie kilku pokoleń. Mimo to jeszcze pozostaje sporo do zrobienia. Wciąż poszukujemy remedium na choroby nowotworowe, choroby układu krążenia, antybiotykooporne bakterie, niektóre wirusy, czy chorobę Alzheimera. Szybki rozwój nauki i technologii daje jednak nadzieję, że i na te zmory ludzkości znajdzie się sposób.

Anna Jesionek

Na blogu Szkiełko i pióro poszukuję punktów stycznych między książkami, naukami medycznymi (lub przyrodniczymi) a życiem codziennym. Piszę recenzje książek medycznych i popularnonaukowych, patrząc okiem farmaceuty, przez pryzmat mola książkowego, rozsmakowanego w reportażach, i mamy dwojga przedszkolaków, czytającej bajki na dobranoc. Poruszam także tematy związane z pisaniem tekstów i komunikacją naukową. Jeśli chcesz być na bieżąco lub skomentować wpis blogowy, zapraszam na Facebooka.

Treści, które znajdują się na blogu, mają ogólny charakter informacyjny oraz edukacyjny. Nie stanowią specjalistycznych porad medycznych ani farmaceutycznych. Prezentowane dane są aktualne na dzień publikacji wpisów.

Kopiowanie moich tekstów oraz wykorzystywanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Dz. U. Nr 24, poz. 83).